Zakończył się XII Górnosląski Maraton Karpiowy , na starcie wstawiło się pełne obłozenie łowiska Lin czyli 17 druzyn 2 osobowych .
W pierwszych dniach pogoda nie rozpieszczała , dobrze że rozbicie miasteczka namiotowego udało się rozbić bez kropli deszczu , ale noce dały popalić niska temperaturą .
Ryba co niektórym stanowiskom dopisywała od poczatku maratonu i tak stanowisko nr.2 dobrze weszło w grę ale po dwóch dniach do gry weszło stanowisko 17 i to one objęło prowadzenie .
Ale całkiem nie oczekiwanie do gry weszło st.7 i to one rozwaliło system , dzieki dużym okazom wygrało zawody i dwa razy zdobyło nagrodę za największa rybę dnia jak i big fish .
Ryba troche zawiodła szczególnie 3 teamy które nie złapały ani jednej sztuki , ale zawodnicy się nie składaja wędki i na następnych zawodach będą walczyc o największe okazy ryb .
Każdy z zawodników przybił piatke swojemu partnerowi od kija i podziekował za uczestnictwo w rywalizacji wędkarskiej , atmosfera zawodów na wysokim poziomie i kolezeńska , natomiast nieporozumienia
które zawsze są na zawodach trzeba gruntownie wyjaśnić i dość do porozumienia . Wszytkim wygranym gratulacje za zasłużone zajęte miejsca , natomiast tym którym sie nie powiodło powodzenia
w następnych zawodach . Widzimy się XIV Maratonie o Puchar Łowiska Specjalnego Lin w dniu 13 - 17 . 08.2025 jak zawsze do zaś.
ps. zdjecia w galeri zdjęć